6 września, o godz. 12.00 odbyła się konferencja prasowa Komitetu Wyborczego Nowego Ekranu z udziałem dziennikarzy wszystkich mainstreamowych stacji dotycząca zawiadomienia o przestępstwach PKW i wezwania Prezydenta i SN o rozpisanie nowych wyborów.
Poniżej dokumenty, które w dniu dzisiejszym złożyliśmy do Prokuratora Generalnego, Prezydenta RP, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Pierwszego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Prezesa Sądu Najwyższego.

_____________________________________________________________________________________



Teraz czekamy na ruch prokuratury i organów konstytucyjnych.

Jesteśmy obecnie w innej sytuacji geopolitycznej i zmagamy się z innymi problemami cywilizacyjnymi niż te w których próbował się odnaleźć Kościół Katolicki w latach soborowych 1959-1965. Być może czas na kolejny Sobór i zmianę strategii.
Od pewnego czasu próbuję się dowiedzieć, czy polscy urzędnicy nie łamią obowiązującego prawa i nie postępują wbrew interesowi narodowemu bezprawnie zwracając majątki podmiotom zagranicznym.
Pytanie brzmi: Jak wykosić niesprawiedliwych i ocalić sprawiedliwych?
może mnie ponosi fantazja ale ... jakbym rozpoznawał ten styl :-)
dokumenty do pobrania jako dodatek.
Mariovan 06.09.2011 14:36:55
Nie "jakbym, ale na 100% tak.
Ktoś kto zadaje trudne pytanie nie oznacza, że jest wrogiem.
Rafał Gawroński
Ps. Państwa zamiary i cele podejrzewam, to nie jest wejście w segment totalitarnych mediów.
I dopisek
(planujemy kontynuację tematu)
No to ruszyło ....ile osób zrozumie i dlaczego nie będą to partyjni żołnierze...
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/433085,KW-Nowy-Ekran-chce-nowego-terminu-wyborow
He, he, bloger ksywa, a mi mówiono UJAWNIJ SIĘ !!
"Z kolei zdaniem kandydata na senatora Nowego Ekranu Ryszarda Opary należy zmienić kodeks wyborczy. - Wszystko jest zrobione, by obecny układ polityczny utrzymał się u władzy jak najdłużej. Bez zmiany kodeksu wyborczego nie będzie można naprawić naszego kraju - uważa."
Tyż piknie :))
usmialem sie, niestety.
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/545159,komitet_wyborczy_nowy_ekran_chce_ogloszenia_nowego_terminu_wyborow.html
Szef PKW - sędzia Stefan Jaworski, zanim został sędzią TK, a potem szefem PKW, był całe życie prokuratorem.
Standardem jest, że koledzy prokuratorzy nie widzą przestępstw w najbardziej bezprawnych postanowieniach (lub aktach oskarżenia) innych kolegów prokuratorów.
http://niezalezna.pl/15722-nie-bedzie-wyborow-9-pazdziernika
;)
To nie może tak sobie ujść płazem!
Można sobie było słodko pitolić o prawyborach. net, PwP, ale żeby rękę podnieść na wszystko, co zostało uchwalone w Magdalence?
W głowach wam się poprzewracało!
I dosięgnie was karząca ręka niesprawiedliwości! Ino patrzeć!
W tym art. onetowym jest podpisane:
Autor: KB Źródła: PAP
Z kolei po kliknieciu w PAP jest odwolanie do tego artykulu, z ktoregosmy wyszli. A gdzie link do nE?
Można ją analizować np. pod kątem tego, kto będzie sojusznikiem, a kto przeciwnikiem KWW OLW NE.
Przeciwnicy - prawie wszyscy kandydaci, którzy się szczęśliwie zarejestrowali w okręgach. Oni już pracują pełną parą w swoich kampaniach wyborczych. Już wykonali ciężką pracę przy zebraniu podpisów i wywalczeniu odpowiednich miejsc na listach, powołali sztaby i doradców, zamówili plakaty i ulotki, ponieśli różne koszty, a tu perspektywa zmiany terminu wyborów. Z powodu jakiegoś peryferyjnego komiteciku? Niedoczekanie KWW OLW NE. Oczywiście twardy elektorat PiS też będzie niezadowolony, że jacyś agenci mieszają.
Sojusznicy - grupy polityczne, partie i kandydaci niezależni, którzy nie zdołali się zarejestrować w wyborach lub z powodu obecnej ordynacji w ogóle do wyborów nie podchodzili, a sądzą, że bez częściowej choćby wymiany klasy politycznej nic się w Polsce nie zmieni.
Obie grupy przeciwników i sojuszników można uzupełnić o jeszcze inne zbiorowości.
Zwróćcie uwagę na siłę PAPu.
– Złapali Bujaka.
– Eee, kogoś ważniejszego.
– Boże Święty!
– Ojca Świętego złapali.
– Słyszała pani? Jaruzelski porwał papieża
– Nie. Kiedy?
– Dzisiaj z samego rana!
– Reagana aresztowali?!
:))
btw, dziekuje redakcji onetu za umieszczenie mojego wywrotowego komenta! :)
http://fakty.interia.pl/swiat/news/orbanowskie-wegry-dobieraja-sie-do-dawnej-wladzy,1691309
z stroną główną.
To więcej niż wprowadzenie kilku posłów do sejmu!. Łażący Łazarzu i Pawle Pietkunie. Demokracja zerwała się z łańcucha. Na was spada teraz odpowiedzialność, aby nie przerodziła się w ochlokrację. Spokój i profesjonalizm. Teraz trzeba się uporać z art 104. konstytucji. Wystawcie do tej walki najlepsze pióra jakie macie. Wyborcy muszą stać się prawdziwymi suwerenami władzy.
Pozdrawiam
Konferencję prasową Nowego Ekranu...
"Kryją" debaty o debatach :)
Polityczne "słonie" nie widzą internetowej "mrówki"!
Pozdrawiam -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
oby! :)
MAsz 5.
Pozdrawiam.
http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/582502,kw-olw-nowego-ekranu-wnioskuje-o-nowy-termin-wyborow.html
Pozdrawiam Fiatowec
Odczekalam z godzinę na zalogowanie się...
Około godz. 17 na Wirtualnej Polsce były obszerne fragmenty z Twojego powyższego postu, no i komentarze, ach te... komentarze!
W rzeczy samej byly życzliwe dla NE. Czambuł lał w PKW!!!
Cytuję najzabawniejsze i dotyczące nas: " Komitet kanapkowy chce zmienić wybory"
i ten, ponoć są to słowa posła PO: "Jak ci się nasze rządy nie podobają, łazarzu - spotkajmy się na cmentarzu" .
Nie wiem jak długo wisiała notka na WP, niedawno zaglądałam, już ją skasowano!
Aha! nazwano nas politycznymi blogerami ...
No i coś Ty ŁŁ narobił???
:)))))
Pozdrawiam
Długofalowe efekty tego typu działań mogą być takie, jak opisałem w notce http://niepoprawni.pl/blog/4949/o-rugach-przedwyborczych
W relacji filmowej była mowa o "fasadowej demokracji". To co zaproponowano zamiast niej to papierowa "demokracja proceduralna".
PO traci głosy wyborców... Po co oddawać je nie wiadomo komu?
Adres strony WWW:
Status: Zarejestrowany
List kandydatów na posłów: 0
Kandydatów na posłów: 0
Kandydatów na senatorów: 0
http://wybory2011.pkw.gov.pl/kom/pl/046a9318099eabc2a6539d20faae1096.html
Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu
Jutro o tej porze pozamiatane. I zapadnie dla nas cisza, bojkot w mediach, PAP o nas zapomni na zawsze? I co się dzieje z tą podstroną i w ogóle NE? Hackerzy z Rosji (znaczy nasi z PO), czy zwykłe obciążenie ponad siły serwera?
Ma ktoś jakąś opinię?
Ale inni mają prawo zabiegać, aby ich BIERNE PRAWO WYBORCZE nie było fikcją.
2/ Prawdopodobieństwo zmiany terminu wyborów - 5%. Prawdopodobieństwo unieważnienia wyborów - wysokie w przypadku wygranej PiS i odwrotnie - w przypadku zwycięstwa PO
3/ Odwołają szefa PKW i może zastępcę.
4/ Prezydent obieca, że w czasie bliżej nieokreślonym wystąpi z prezydenckim projektem ustawy nowelizującej kodeks wyborczy.
Żadnej bierności. Zwiększamy napięcie. Zaskakujemy niekonwencjonalnie. Poczuli oddech na plecach. Teraz trzeba ich dopaść. A następnie...
Skutki...
:-)
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/05/polska-powinna-miec-roszczenia/
Obecna wartość należności – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.
24,780,068,000,000 czyli 24 bilionów 780 miliardów, 68 milionów dolarów, 406 tysięcy dolarów
Oglądajcie samochody do których wsiadacie. Nigdy dość ostrożności.
Przyspieszyliście /powiem sloganem/ toczenie się koła historii.
Nikt nie sądził, że z naszych dociekań, dywagacji, rozmyślań, z konfrontacji prawa z "prawem" - nastąpi kruszenie zabetonowanych struktur.
Dla wszystkich korzystne jest przesunięcie terminu wyborów - poza PO.
Z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień - spada i rozpada się monolit. W lstopadzie nastąpi rozwałka, totalna.
Zbiegnie się z końcowymi czynnościami naszej prezydencji.
Bogu znudził się już ten czort!
"Szkło Kontaktowe" się zainteresowało.
Ale warto.
Robić ranking postulatów i realizatorów.
Obyśmy doczekali ZWYCIĘSTWA i potem bedzie ciężka praca DLA POLSKI I POLAKÓW. Pozdrawiam-zibi.
Ma ktoś jakąś opinię?"
Łazarzu, czy Ty naiwny jesteś??? naprawdę myślisz, że Nowy Ekran może tutaj jeszcze cokolwiek zdziałać? Oczywiście trzeba konsekwentnie robić dalej to, co robisz, bo legalizm to Święta Rzecz, ale najważniejsza rzecz, jaka dziś się tutaj pojawiła, to nie konferencja prasowa, ale inicjatywa profesora Przystawy i MARSZ W OBRONIE JOW-ów, zaproponowany na 6.10.
Jeśli Nowy Ekran tego tematu nie podejmie, to ja się stąd ewakuuję. Moje słowo. A bardzo sobie cenię to medium, jakem t-rex.
Tak właśnie.
W perspektywie kilku najbliższych dni trzeba jeszcze wymóc na PKW publiczne ogłoszenie, że możemy zbierać podpisy, bo bez tego kicha), a główny nacisk należy położyć na marsz 6.10 propagujący JOW-y. To jest cholernie ważny ruch, ten marsz. A potem można sobie nieco poluzować dalsze przepychanki z PKW .... są jeszcze inni przecież.
Nie może tak być, że w Senacie będą JOW-y, a Sejm to nadal ta parszywa partiokracja, która niszczy Polskę od 21 lat. Bo w takim układzie cała wartość JOW-ów zostaje zredukowana do zera, Idea JOW-ów ta zostaje wyjałowiona, niczym grunty orne bez płodozmianu, wypruta z treści do cna, niczym blog Coryllusa bez Pradziadka.
To, co zrobił Sąd Najwyższy, to skandal. Powinno się go za to wykastrować z uprawnień orzeczniczych. SN plunął w twarz całemu społeczeństwu, całemu ruchowi patriotycznemu. Dopuścił JOW-y tam, gdzie posłowie mają najmniej do powiedzenia. W Senacie... kurcze... pozwolił na wybieranie dziadków leśnych.... wedle wyboru narodu.... żeby poprawiali niedociągnięcia tych fagasów z sejmu wybieranego nadal według klucza partyjnego. Czy my jakieś naiwne panienki jesteśmy, co sobie dają wciskać tanie komplementy w nadziei na pokątne macanki bez zobowiązań? Nie dajmy sobie wciskać KIT-u, do licha!!!
Sąd Najwyższy wszystkim zwolennikom Demokracji Bezpośredniej, którzy od dwudziestu lat walczą w Polsce o JOW-y, zagrał na nosie....
Przecież JOW-y to najbardziej sprawdzona forma demokracji bezpośredniej na szczeblu państwowym, jaką można sobie wyobrazić w systemie parlamentarnym - chyba bardziej bezpośrednio już się nie da głosować nad zwykłymi ustawami i prawami. (No może na Malcie i Szwajcarii....). U nas - w 38 mln narodzie, nie da się co miesiąc organizować referendum, wiadomo.
nie miejmy złudzeń. To, na co zezwolił Sąd Najwyższy (JOW-y tylko w senacie), to zwietrzałe piwo. To seks bez miłości.
Sytuacja, w której w Sejmie nie ma JOW-ów to coca-cola bez gazu. Chili con carne bez papryki. Jak Ameryka bez Hollywood. Jak Niemcy bez Wita Stwosza i Tomasza Manna. Jak Rosja bez Cyryla i Metodego i staroobrzędowców. Jak Europa bez Watykanu i Petrarki. Jak polski sport bez gestu Kozakiewicza, główek Bońka w meczu z Belgią i lotów Małysza. Jak Las Smoleński bez Opozycji Leśnej. Jak Ob-ciach bez Niedysiejszego Blondyna. Jak literatura bez Sienkiewicza. Jak Nowy Ekran bez circ....
(celowo pomijam tutaj ŁŁ, Carcajou i Intuicję, bo ich i tak wszyscy znają).
A żeby dać prztyczka panu Janke i lemingom: Jak Salon24 bez RKK, he he he heh he hee..... Jak niedziela bez "Tańca z gwiazdami" i TVN bez szkła kontaktowego.
1. "wypruta z treści do cna, niczym blog Coryllusa bez Pradziadka".
No może nieco przesadziłem. To, co pisał Pradziadek, to wartość dodana. Dzięki niemu blog Coryllusa to piwo podwójnie chmielone. Jednak blog "gałązki leszczyny" sam w sobie też potrafi zamącić zmysły...
2. "W Senacie... ... pozwolił na wybieranie dziadków leśnych.... "
Panie Romualdzie, mam nadzieję, że Pan zrozumie. Do lemingów nie można inaczej.
Pozdrawiam
Tak właśnie. To jest priorytet. To jest cel, a kopanie się z koniem przede wszystkim temu ma służyć.
Nie można cieszyć się, że zaszachujemy przeciwnikowi pionka (choć medialny rozgłos tego faktu może być potężny - oto gracz (nE), który jeszcze nie ma żadnej kategorii, grozi Kasporowowi (postkomunie) zbiciem pionka już na początku partii, i wcale nie jest to zamierzony przezeń gambit).
Nie można się tym podniecać. To za mało. Trzeba myśleć, jak wygrać całą partię. O to idzie gra, i trzeba wziąć długi oddech.
Nas tu jest LEGION blogerów-strategów, a Kasparow, mimo że genialny, przegrał z zespołem szachistów i zaprogramowanym przez nich komputerem blue... jakimśtam.
My tym bardziej wygramy. Po pierwsze przeciwnikowi daleko do Kasparowa (Kasparow grał uczciwie, a polska postkomuna udaje jedynie szachistę. Pozornie gra w szachy, a pod stołem kopie wszystkich graczy po kostkach, reguły mając za nic. No i przekupuje sędziów).
A po drugie blogosfera i cały Naród to żywy organizm, a nie żaden tępo działający blue-Tusk, czy jak tam ten komputer się zwał.
Blogosfera to nie ŁŁ i Pietkun, jak niektórzy sądzą. To dziesiątki mózgowców. Cały sztab myśli wsprzęgnięty w działanie. Jak doradzają tacy ludzie, jak waldemar.m, Piotr F. Świder, T. Urbaś, pan Wawro, Marek Kajdas, to Łazarz i Pietkun mają drogę utorowaną. Wystarczy tym torem iść, Łazarzu, i tak formułować pisma, a wygrana zagwarantowana.
Zresztą komu ja to mówię.....
Poza tym Kasparow w Rosji działa na rzecz desowietyzacji tego kraju, o ile potrafię sprawy rozpoznać właściwie, więc niech mi szachiści-patrioci wybaczą to porównanie go do polskiej postkomuny.
Po drugie, miałeś już okazję się przekonać, że bacznie wsłuchujemy się w opinię nowoekranowej blogosfery. To naprawdę wasz portal i waszym zostanie.
Po trzecie, każda ciężka praca, daleka podróż czy walka, zaczynają się od pierwszego kroku i motywacji.
Po czwarte, jeszcze kilka rostrzygnięć przed nami, a pamietajmy, że przeciwnicy też sie gryzą pod dywanem i mają często odmienne interesy. Inaczej nie byłoby pierwszego, wygranego, postanowienia Sądu Najwyższego i utrącenia np. Pani Kalaty od Dudkiewicza.
I po piąte, blogosfera jeszcze słaba, ale coraz silniejsza, chociażby działaniami takimi jak te, czy (niech mu będzie) dotarciem przez S24 do Obamy. Nie wiadomo w jakim momencie może okazać się naprawdę istotnym graczem. Niech jej forpocztą będzie NE ze swoją misją aktywizacji śpiącego społeczeństwa i naprawy państwa.
I wreszcie po 6-te: prawybory.net to rozwiązanie przyszłości, czy partiom to sie podoba czy nie. Nie zatrzymają tego, młodzi wychowani na RPG-ach i Ogame'ach gdy w końcu zainteresują się polityką to przejmą inicjatywę przez Internet. Naszą rolą jest by było jak najwięcej młodych i aktywnych ludzi.
" Naszą rolą jest by było jak najwięcej młodych i aktywnych ludzi." - Tacy, jak dotąd , lądują w młodzieżówkach partyjnych, gdzie błyskawicznie uczą się przetrwania i lansu. A także konieczności podczepienia.
Cenię sobie dojrzałość, Łazarzu. A raczej ową dojrzałość widać na nE. Dojrzałość trudno "skręcić" - zbyt dużo wie i zbyt wiele pamięta. Co jest DOBRE! Dojrzałość nie pójdzie na puste hasła.
Więc /już to chyba pisałam/ - PROGRAM, Panowie! Chryja jest fajna, ale to za mało, by przekonać wyborców. Na samą chryję trudno głosować. Ja, na przykład, chcę głosować na swoją i rodaków WŁASNOŚĆ /zwrot zagrabionego mienia, istotne zmniejszenie obciążeń podatkowych, zwinięcie rozbuchanego państwa do przytomnych rozmiarów, wykopanie warstwy próżniaczej etc./.
Dlaczego jest "cisza w temacie"?
Pozdrawiam.
Dokładnie tak jest. Potwierdzam z mojej ułomnej jurajskiej perspektywy.
Co do prawyborów.net: nie miałem żadnych złudzeń, jednak sądziłem w swej naiwności i optymiźmie, że mimo wszystko nieco więcej ludzi się odważy wyjść z cienia. Choćby dla samego faktu.
Mnóstwo trzeba zrobić jeszcze w kwestii aktywizacji. Ale nie da się 40 lat komunizmu i 20 lat pozorowanej demokracji uprzątnąć jednym ruchem ręki, niczym śmiecia zalegającego na naszym stole. Najpierw trzeba umieć tego śmiecia dostrzec, potem trzeba pójść po zmiotkę. A to trwa.
Pozdrawiam, Łazarzu, najserdeczniej.
Przywrócenie znaczenia pojęciom to dziś jedno z najważniejszych zadań.
Notki, komentarze, wymiana poglądów - zarówno to, co na S24, niepoprawnych, blogmediach się działo przez ostatnie lata, jak też to, co tutaj, na Nowym Ekranie, się wyprawia z kosmicznym wprost przyśpieszeniem od pół roku ponad, to będzie kiedyś dla tych młodych, co dziś bezmyślnie w komórce kciuki ćwiczą, prawdziwy pokarm. Odtrutka. Treść, jeśli tylko zechcą szukać, oczywiście....
"Cisza w temacie", piszesz????? Hm.... 99% Nowoekranowiczów te hasła już dawno temu uznało za własne. Już się rozpoznaliśmy. Teraz wspólnie szukamy dróg, jak to WDROŻYĆ. A to niełatwe.... oj niełatwe.
Już slychać o JOW-ch, ten w polu skowronków gwar i do gardeł przeciska się krzyk: BEZPRAWIE - w diabły poslać czas!
Witaj t-rex.
Zastanawiam się nad rozwojem sytuacji;
wydaje się, że czas na utworzenie ruchu społecznego.
Zasada prawyborów - czyli samoistne zgłaszanie się z akceptacją idei.
Ruch społeczny winien uformować postulaty zapoczątkowujące zmiany i oprzeć się na podstawowych wartościach związanych z polskością.
Obecna sytuacja jest bardzo korzystna - w związku z zaistenieniem obecnej sytuacji "wyborczej". Ale dobrze chyba wiesz, że to jest płytkie.
To trzeba pogłębić zorganizowanym ruchem - wszak nie wszyscy chcą startować w wyborach, ale coraz więcej ludzi gotowych jest skupić się wokół idei odrębnej obecnym układom.
Z kolei "akcja wyborcza" nE musi uzyskać znacznie szersze wsparcie i to w różnych środowiskach - a obecnie powstały możliwości integracji.
To ta sama idea, którą kiedyś rozważaliśmy, a którą zapisałem jako "Strażnicy EDEN-u".
Idea "Cywilizacji Polskiej" jest do wykorzystania - to sięgnięcie do bardzo głębokich podstaw.
Proponuję bardzo otwartą formułę http://nikander.nowyekran.pl/post/25980,prawybory-net-zmiencie-to-do-cholery
Zależałoby mi na Pańskiej opinii i czy wszedłby Pan ze swoimi postulatami do takiego think-tanku?
Pozdrawiam
Jednak uważam, że to niezmiernie ważne teraz, te JOW-y.
Dziękuję.
6.10. trzeba iść pod Pałac Prezydencki.
DLA ZASADY.
Witaj.
I masz prawo do nieskromności.
Oczywiście, że przyjdę 6.10 i będę 10.10
"...przez członków Państwowej Komisji Wyborczej, którzy podjęli uchwałę...".
Kruk krukowi oka nie wykole. Oni o tym wiedzę. My też. A zatem? Trzeba zaskakiwać...
Aktualnie preferowana jest lista "Obywatele do senatu", a może i taki rodzaj winnien obrać JOW i niebojkotować partii.
Mówię intuicyjnie ale bez konsultacji choć chwiejna jak listek osiki.
Górnolotnie to wyszło - ale cholera, jak to mozna ująć inaczej?
Zaraz napiszę coś na PW.
:) ale - jakoś dziwnie, co do własności /implikującej m. in. tworzenie elit/ - były tu tęgie spory z CZERWONYMI, patriotycznymi rozumkami... :(((
Tworzone są tu jakieś kolejne, piramidalne programy społeczne pod wezwaniem, do których wdrożenia potrzebna będzie armia urzędoli od sprawiedliwości społecznej, etc. Chromolę uprzejmie... :(
WŁASNOŚĆ jest sprawą prostą i zasadniczą. Tak, tak - nie nie. Wszelkie kombinacje inteligenckie - od Złego pochodzą. I ku złemu wiodą. Mnie już nikt na to nie nabierze, choćby powoływał się nawet na JPII i Wszystkich Świętych. Będę miała swoją własność - to sama stworzę pomoc charytatywną i inną. Amen.
Pozdrawiam.
Jesteśmy tylko dzierżawcami i jako dzierżawcy nią władamy.
Jeśli sprzeniewierzamy się "umowie dzierżawnej" - to możemy stracić prawo do dzierżawy.
Dlatego proszę traktować prawo własności w tych kategoriach.
Bo jeśli Pani i Pani Rodzina władacie zgodnie z przeznaczeniem - to nie zawsze tak jest. Bywa i sprzecznie.
Wtedy dzierżawa wygasa.
Tak samo i zanika legalizm władzy.
Jedynie, że to ma być jeden ruch - wspólny, podstawowy zakres wartości i podstawowe sprawy do załatwienia. To powinien być zalążek tego, wokół czego mogą się zjednoczyć wszystkie ruchy pozaokrągłostołowe.
Bez szczegółów programowych, a jedynie najważniejsze kierunki i sprawy.
Pozdrawiam.
Nie wnikając w merytoryczną treść powyższych skarg i doniesień, przyglądając się im życzliwie, chociażby w imię zasad, nie daję im większych szans, gdyż tak się składa, że konstytucyjne organy nie za bardzo przejmują się ustawami, konstytucją i zapisanymi w niej prawa obywatelskimi
A mam podstawy do takiej opinii, gdyż doniesienia Stowarzyszenia JOW o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na zniszczeniu podpisów pod żądaniem referendum „4 x tak” i zażalenia na umorzenie postępowania wylądowały „w koszu”, a sędzia nawet wypraszała publiczność z sali
Z podobnym skutkiem zakończyła się skarga do Strasburga dotycząca tej sprawy: http://www.jow.pl/dokumenty
żądanie przeprowadzenia referendum „4 x tak” z podpisami ok. 750.000 osób zostało zbyte wymownym milczeniem z pogwałceniem Konstytucji, Ustawy o referendum i Regulaminu Sejmu, i czy „konstytucyjne organy” zrobiły coś w tej sprawie?
I te wydarzenia potwierdziły moje przekonanie, że praw obywatelskich nie wygra się w sądach, tylko na ulicy, i dlatego zapraszam Autorów, Czytelników i Sympatyków NE na VI Marsz o JOW, który odbędzie się 6 października 2011:
http://www.jow.pl/blog/jerzyprzystawa/vi-marsz-o-jow-6102011.html
połączmy swoje siły, wtedy politycy i konstytucyjne organy usłyszą czego żądają obywatele
Pozdrawiam,
Czy nie byłoby prostsze zebrać 10 (dziesięć) podpisów w każdym okręgu (jak jest wymagane w UK), w którym byliby kandydaci NE, zamiast 1.000 podpisów na utworzenie „komitetu wyborczego wyborców” oraz co najmniej 5.000 na listę w co najmniej 21 okręgach czyli ponad 105.000?
… lub chociażby 100 podpisów jak jest w Kanadzie?
Czy nie byłoby mniej zarzutów o fałszowanie głosów, gdyby ich liczenie głosów odbywało się publiczne w każdym okręgu, jak jest praktykowane w UK?
Czy wtedy byłyby w ogóle potrzebne korowody ze skargami, odwołaniami, doniesieniami?
Czy to nie są proste i przekonywujące argumenty za jednoturowymi jednomandatowymi okręgami wyborczymi, wprowadzenie których proponuje Ruch JOW od blisko dwudziestu lat?
Czy z tych powodów nie warto dołączyć 6 października 2011 do Ruchu JOW na VI Marszu o JOW?
http://www.jow.pl/blog/jerzyprzystawa/vi-marsz-o-jow-6102011.html
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,
"Jestem za własnością, ale należy pamiętać, że tej ziemi nie stworzyliśmy my, tylko Pan Bóg.
Jesteśmy tylko dzierżawcami i jako dzierżawcy nią władamy.
Jeśli sprzeniewierzamy się "umowie dzierżawnej" - to możemy stracić prawo do dzierżawy."
Szatański system tak zrobił. I to jest do dzisiaj przyjmowane aprobująco przez niektórych patriotów! Za "elitę" na dodatek się uważają...
PS. Naród wyzuty z ziemi - to Palestyńczycy... Starczy???
Może z czasem....
Nienaruszalność WŁASNOŚCI jak i WŁADZY nie ma charakteru absolutnego.
Władza pochodzi od Boga. Jednak "stan łaski" trwa o tyle, o ile władza jest sprawowana zgodnie z nakazami Boga. I takiej władzy należy się posłuszeństwo.
Władzy naruszającej prawo naturalne jesteśmy zobowiązani wypowiedzieć posłuszeństwo, dla tego prawa ochrony.
Dziedziec tłukący chłopów nahajką, gwałcący chłopki i wyciągający z folwarku, ile się da, nie licząc się z tym, że nowe czworaki trzeba budować, nie zasługiwał na bycie dzierżawcą tego, co mu Bóg dał na kredyt (poprzez ochronę dziedziczenia i zasadę posłuszeństwa władzy), a co wypracowali jego przodkowie wraz z innymi małorolnymi.
Oczywiście powyższe przypadki, których też było niemało, nie uprawniają do tego, co zrobili komuniści w 45r., zrównując wszystkie dworki szlacheckie z ziemią. Wykorzystanie pretekstu i rozciągnięcie go w ramach generalizacji na całą grupę społeczną w celu przejęcia ich majątków byłoby uprawnione tylko wtedy, gdyby całe ziemiaństwo było klasą próżniaczą.
A tak nie było.
Oczywiście jestem za maksymalną ochroną własności i zasadami dziedziczenia, podobnie jak p. Wojtas.